Czy drony staną się rejestratorami wykroczeń drogowych?

Czy drony staną się rejestratorami wykroczeń drogowych?
Zdjęcie: Wikimedia Commons

Dosłownie kilka tygodni temu informowaliśmy o zmianach w rejestrowaniu wykroczeń, które mają wejść w życie w listopadzie 2017, a już doszły nas słuchy o kolejnych zmianach w zakresie dokumentacji przewinień kierowców. Są pomysły, aby w tym celu zacząć wykorzystywać nowoczesną technologię, np. popularne ostatnimi czasy drony. Czy taki pomysł przyjmie się w Polsce? Czy drony staną się rejestratorami wykroczeń drogowych? Wg wstępnych planów te małe „samolociki” już wkrótce miałyby zastąpić nieoznaczone radiowozy wyposażone w wideoradary.

 

Pierwsze testy w Katowicach

W Katowicach policjanci testowali drony wypożyczone im przez Politechnikę Śląską w ubiegłym roku. Urządzenia latały nad przejściami dla pieszych i niebezpiecznymi skrzyżowaniami, nagrywając niezgodne z przepisami zachowania uczestników ruchu drogowego.

Można przypuszczać, że takie rozwiązanie będzie w przyszłości wdrażane w wielu miejscach w Polsce, zwłaszcza że wykorzystanie dronów wiąże się z niższymi kosztami w porównaniu np. do zakupu i użytkowania policyjnego śmigłowca.

 

Pomysł przyjął się w Indiach i Emiratach Arabskich

W końcu lipca rząd indyjskiego stanu Maharasztra postanowił wysłać dwa drony do patrolowania stukilometrowego odcinka autostrady Mumbai – Pune. W 2016 roku podczas weekendowych testów ukarano tam 41 kierowców za przekraczanie linii i jazdę z nadmierną prędkością.

Według danych serwisu Hindustan Times koszt jednodniowej pracy drona wynosił wówczas 16 tys. rupii indyjskich, czyli około 900 złotych. Jednakże wymagane było dostosowanie urządzenia do tego typu pracy – w testowanych maszynach bateria wytrzymywała zaledwie kwadrans.

W emiracie Adżman od marca do grudnia ubiegłego roku drony zanotowały dwa tysiące wykroczeń drogowych. Jesienią ubiegłego roku w Syczuanie dwudniowe testy zakończyły się zanotowaniem 30 wykroczeń.


Co potrafią drony?

Drony są w stanie udokumentować przypadki ignorowania czerwonego światła, wyprzedzania na przejściu dla pieszych, a nawet rozmowy przez telefon komórkowy w czasie jazdy. Nagranie wykroczenia prezentowane jest następnie zatrzymanemu kierowcy, który może na tej podstawie zostać ukarany mandatem.

Dzięki dronom możliwe jest także monitorowanie ruchu drogowego i odnalezienie stref, w których tworzą się utrudnienia, np. ulic szczególnie zatłoczonych w godzinach szczytu. Takie dane mogą z jednej strony zostać wykorzystane przez policję, która jest w stanie interweniować poprzez ręczne kierowanie ruchem, a z drugiej strony przez urzędników i osoby zajmujące się projektowaniem miast.

Innym ciekawym zastosowaniem dla dronów jest dokumentowanie miejsca wypadku drogowego. Taki pomysł przetestowano już m.in. w Kanadzie. W ten sposób można sprawnie i szczegółowo sfotografować miejsce wypadku, a nawet stworzyć jego trójwymiarową mapę, oraz zebrać niezbędne dane, które pozwolą śledczym określić przyczyny zdarzenia. Umożliwia to przywrócenie ruchu drogowego w krótszym czasie niż dotychczas. Co więcej, z powietrza łatwiej dostrzec osoby wymagające pomocy, dzięki czemu służby mają szansę szybciej do nich dotrzeć.

 

Drony są coraz częściej spotykane w przestrzeni publicznej. Praktycznie nikogo nie dziwi już widok urządzenia fotografującego z góry uczestników plenerowego koncertu czy nawet dokumentującego zabawę na weselu. Wykorzystanie ich także na rzecz poprawy ruchu drogowego wydaje się logiczną kontynuacją ich upowszechnienia.

Warto brać pod uwagę wszelkie rozwiązania technologiczne, które mogą przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Drony oczywiście nie są w stanie zastąpić policjantów, ale mają szansę zniechęcić kierowców do popełniania wykroczeń drogowych.

 

Na podstawie: wnp.pl




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*