Jak dbać o samochód – kierowco, uważaj na kałuże!

Jak dbać o samochód – kierowco, uważaj na kałuże!
Zdjęcie: redcdn.pl

Na początku wakacji ostrzegaliśmy Was przed niebezpiecznym zjawiskiem jakim jest poślizg wody, czyli akwaplancja. Teoretycznie największa średnia suma opadów przypada na okres od czerwca do sierpnia, jednakże nadchodząca jesień wcale nie zapowiada mniejszej liczby deszczowych dni. Nierzadko zdarza się tak, że opady w miesiącach jesiennych są obfite. W tym okresie należy szczególnie uważać na powstające na drogach kałuże, które potrafią być głębokie i niebezpieczne. Kierowco, uważaj na kałuże, gdyż nieostrożny przejazd może grozić nawet uszkodzeniem samochodu.

Kałuże są niebezpieczne

Przejazd przez głęboką wodę, nawet dla terenowych aut jest zagrożeniem. Może bowiem zostać zalany silnik. W momencie silnych opadów deszczu można najechać na otwartą studzienkę kanalizacyjną, której pokrywa podniosła się z powodu ciśnienia przepływającej wody lub ciśnienia z samego kanału. Co więcej, nieopatrznie można najechać na uszkodzone części innych pojazdów, pozostawione w płynącej wodzie.

Jak poprawnie przejechać przez zalegającą na ulicy wodę?

Głęboką wodę określamy jako mniej więcej taką, której lustro sięga ponad centralny otwór w kole w samochodzie osobowym lub gdy zakrywa całe lub prawie całe koło w samochodzie uterenowionym (SUV/crossover) z wyższym prześwitem.

Podczas przejazdu warto utrzymywać na tyle wysoką prędkość, by wytworzyć przed maską falę, a jednocześnie na tyle niską, by ta fala nie wlewała się na maskę. Nie jest to łatwe zadanie, ale zapobiegające wlaniu się wody do komory silnika, ponieważ w tym przypadku pod samym pojazdem poziom wody jest niższy.

Zaleca się, aby nie dopuszczać do zatrzymania i bezwzględnie unikać wyłączania silnika. Należy również pamiętać o dezaktywacji układu start/stop. Jeżeli silnik zostanie wyłączony lub po prostu sam zgaśnie, nie warto ryzykować jego uruchomienia w wodzie. Najlepiej wtedy wezwać lawetę i zlecić gruntowny przegląd w warsztacie, zanim nastąpi ponowne uruchomienie silnika.

5 przypadków uszkodzeń

 

  1. Silnik

Najgorszym, co może się wydarzyć jest zassanie wody przez silnik. Nie jest to sytuacja niespotykana, ponieważ wlot filtra może być umieszczony nisko, a układ dolotowy może być nieszczelny, co jest powodem dostania się wody do wnętrza. Wówczas po zassaniu do komory spalania płyn nie daje się sprężyć jak powietrze z paliwem i korbowody nie wytrzymują obciążenia. Po uszkodzeniu wału korbowego silnik nadaje się na złom. Na zniszczenia narażona jest również turbosprężarka.

Często niebezpieczne jest, gdy kropla wody dostanie się do przepływomierza i silnik wejdzie w tryb awaryjny. Niewiele też trzeba, aby uszkodzić alternator, który jest urządzeniem delikatnym. Doskonale wiedzą o tym użytkownicy Fiatów. Pęknięta obudowa oznacza, że urządzenie nadaje się do wymiany. Warto zerknąć na umieszczenie sterownika silnika. Jeżeli znajduje się nisko i z przodu, jest duże ryzyko zalania, a to może spowodować uszkodzenie.

Koszt w zależności od uszkodzenia jest bardzo różny…Wymiana turbosprężarki, silnika czy komputera sterującego jego pracą może kosztować kilka tysięcy złotych, a w przypadku alternatora czy przepływomierza jest to kilkaset złotych.

 

  1. Odpadające plastikowe części

Po przejechaniu przez wodę osłony silnika i zderzaki łatwo zostają uszkodzone. Przyczyną jest działanie naprawdę dużego ciśnienia wody. Szczególnie wrażliwe są osłony pod silnikiem, ponieważ często mechanicy nie przykładają się do ich prawidłowego przykręcenia. Jeżeli auto brało udział w drobnej kolizji, to również zderzak może być luźny, a to z kolei ułatwia wodzie urwanie go.

Zgubienie tej części i zakup nowej może kosztować nawet ponad tysiąc złotych. Warto pamiętać o prawidłowym przykręceniu i zabraniu w razie czego części, która odpadła, aby kolejny kierowca na nią nie najechał.

 

  1. Skrzynia biegów

Do skrzyni biegów woda może trafić właściwie tylko podczas postoju. Największym zagrożeniem jest wlanie się wody do skrzyni automatycznej, zwłaszcza nowoczesnej, nafaszerowanej elektroniką. Koszt takiej naprawy może sięgnąć kilku tysięcy złotych.

 

  1. Tarcze hamulcowe

Tarcze hamulcowe w kontakcie z wodą są narażone na wykrzywienie. Ryzyka dużego nie ma, ale uszkodzenie może nas kosztować podobnie jak powyższe naprawy.

 

  1. System start/stop

Układ wydechowy jest bardzo trudno uszkodzić, ale jeżeli do tego dojdzie, to narażone są zwłaszcza tak drogie elementy, jak kosztujące tysiące złotych katalizatory i filtry cząstek stałych. Rozgrzane do czerwoności nieprzypadkowo są chronione metalowymi osłonami, które też nie są trwale przytwierdzone. Na szczęście do takich sytuacji dochodzi sporadycznie.

Poważnym zagrożeniem dla układu wydechowego jest zatrzymanie samochodu w głębokiej wodzie i zgaszenie silnika. Wówczas woda natychmiast wlewa się do środka. Warto o tym pamiętać jadąc w korku w zalanym mieście, zwłaszcza w nowszych autach, gdzie system start/stop automatycznie wyłącza silnik po zatrzymaniu.

 

Mamy nadzieję, że porady okażą się przydatne.

Na podstawie: autokult.pl




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*